Nie wszystko jest tym, czym się wydaje.
Przyglądam się ludziom, którzy zawodowo zajmują się drugim człowiekiem i pytam:
Co dzieje się wtedy, gdy za wiedzą, tytułem i profesjonalnym wizerunkiem nie idzie człowieczeństwo?
Bo praca z ludźmi to nie jest zwykły zawód.
Można znać zasady.
Można znać procedury.
Można znać wszystkie właściwe słowa.
A mimo to samemu postępować dokładnie odwrotnie.
Szczególnie jest to istotne wówczas, gdy powierza się komuś człowieka, który dopiero uczy się świata.
Dzieci nie uczą się wyłącznie z tego, co im mówimy.
Uczą się z tego, co robimy.
Przyglądam się temu, co dzieje się pod powierzchnią profesjonalizmu:
・Manipulacji.
・Przemocy.
・Nadużyciu zaufania.
・Wykorzystywaniu cudzych historii.
・Odwracaniu ról.
I ludziom, którzy zapominają, że wiedza o człowieku daje również odpowiedzialność za człowieka.
Nie chodzi o polowanie na ludzi.
Chodzi o to, żeby umieć ich rozpoznać.